Po kroku w tył czas na dwa kroki do przodu – podsumowanie sezonu

W sezonie 2014/2015 rozegrano 117 pierwszoligowych spotkań, czyli blisko o połowę mniej niż w sezonie 2013/2014. Konsekwencją obniżonej aktywności był spadek w Rankingu Miast, a co za tym idzie tylko jedna przepustka na Mistrzostwa Polski Ligi Nike Playarena. Trzeci sezon rozgrywek konińskiej Ligi Nike Playarena wyłonił trzeciego mistrza. Po KS Elpak Konin oraz KS Konin tym razem na najwyższym stopniu podium znaleźli się zawodnicy FC Katy.

1. FC Katy (38 meczów, 24 zwycięstwa, 1 remis, 13 porażek, 292 bramki zdobyte, 228 bramki straconych, 73 punkty)

Przed sezonem i nawet kilka miesięcy temu nic nie zapowiadało triumfu tej drużyny, gdyż w sezonie 2013/2014 zajęła ona zaledwie 10. miejsce w lidze. W nowy rok piłkarze Katów wchodzili ze słabym dorobkiem 6 zwycięstw, 1 remisu oraz 8 porażek. Wiosna zdecydowanie należała już jednak do nowego mistrza Konina. W przeciągu 3 miesięcy Katy odniosły 18 zwycięstw i 5 porażek, grając średnio co 5 dni. To wystarczyło do sięgnięcia po złoto. Aktywność to kluczowy czynnik w drodze po zwycięstwo w sezonie 2014/2015. Na przykładzie Katów widać, że korzystanie z każdej okazji do rozegrania meczu, niekoniecznie najsilniejszym składem, zdecydowanie się opłaca. Oczywiście należy też zauważyć, że kapitanowi Bartkowi Borkiewiczowi udało się rozwiązać jeden z największych problemów kadrowych, jakim był brak bramkarza. Na uwagę zasługuje również transfer najwyższego (200 cm) zawodnika konińskiej ligi Grzegorza Purczyńskiego, który przez większą część sezonu leczył jednak kontuzję.

2. KS Konin (28, 22-1-5, 250:161, 67)

Ustępującym mistrzom Konina zabrakło 6 punktów, aby obronić tytuł sprzed roku. Po fantastycznej jesieni zakończonej 11 zwycięstwami i 1 remisem, można było odnieść wrażenie, że tylko katastrofa może pozbawić KS obrony mistrzostwa. Taka katastrofa stała się jednak faktem. Mimo że lider rozgrywek gubił punkty tylko z drużynami z czołówki, to mordercze tempo narzucone przez drużynę FC Katy, która rozegrała wiosną o 7 spotkań więcej, sprawiło, że team Fabiana Kamińskiego najpierw oddał fotel lidera, by ostatecznie przegrać walkę o złoty medal rozgrywek konińskiej Ligi Nike Playarena.

3. KS Elpak Konin (20, 17-0-3, 166:116, 51)

Tak jak aktywnością można zdobywać trofea, tak jej brakiem można je tracić. Pierwszy mistrz Konina po raz pierwszy w historii nie będzie reprezentował miasta w rozgrywkach ogólnopolskich. W opinii wielu najlepszy piłkarsko zespół konińskiej Ligi Nike Playarena przegrał walkę o mistrzostwo w zasadzie z samym sobą. Zaledwie 20 spotkań w całym sezonie okazało się zdecydowanie zbyt małą liczbą, aby myśleć o pierwszym miejscu w tabeli. Strata aż 23 punktów do zwycięzcy dobitnie pokazuje, że nawet jeśli Elpaki wygrałyby swoje wszystkie 20 gier (wygrali 17), to rozgrywając zaledwie 50% możliwych do rozegrania spotkań, nie miały szans na końcowy sukces.

4. Sparta Zdechłe Żółwie (25, 16-0-9, 172:104, 48)

Wicemistrz zeszłorocznych rozgrywek powtórzył wynik z sezonu 2012/2013, plasując się tuż za podium. Miały na to wpływ zarówno słaba aktywność jesienią (6 meczów), jak i średnia forma wiosną (12 wygranych, 8 przegranych). Mimo dużej aktywności w 2015 roku, Sparta potrafiła tracić punkty z takimi drużynami jak F.C. Bianconeri czy Topazowa Team, co przyczyniło się do przegranej walki o brązowy medal z Elpakiem na samym finiszu rozgrywek.

5. F.C. Bianconeri (14, 7-0-7, 68:89, 21)

Bianco trzeci rok z rzędu plasuje się na 5 miejscu. Ekipa Huberta Falickiego rozegrała w sezonie 2014/2015 zaledwie 14 spotkań, w konsekwencji czego została zdegradowana do 2 ligi. Wobec całkowitego braku aktywności w okresie od 20.03 do 17.06.2015 (89 dni) nawet 5 spotkań rozegranych w końcówce sezonu nie pomogło jednej z najstarszych konińskich ekip w utrzymaniu się w 1 lidze.

6. Topazowa Team (24, 7-0-17, 139:200, 21)

Zakończony sezon przyniósł najlepszy wynik drużyny z południa Konina w trzyletniej historii występów w konińskich rozgrywkach. Mimo iż zespół odniósł o 4 zwycięstwa mniej niż przed rokiem wystarczyło to, aby zakończyć rywalizację aż o 3 pozycje wyżej. Topazowa mogła zająć jeszcze wyższe miejsce w tabeli, gdyby nie dwie porażki w końcówce sezonu z zamykającym tabelę Athletic Football Team. Warto jednak zauważyć, że drużyna Huberta Kościelskiego potrafiła urywać punkty czołówce, pokonując m.in. Spartę Zdechłe Żółwie oraz dwukrotnie mistrzów ligi – FC Katy.

7. El Żychlino (15, 5-0-10, 103:118, 15)

Beniaminek 1 ligi po fantastycznym sezonie 2013/2014 w drugiej lidze (19 meczów bez porażki) w zakończonych rozgrywkach mocno spuścił z tonu. O ile jesienią ekipa z Żychlina prezentowała się przyzwoicie, to wiosną należałoby powiedzieć, że nie prezentowała się wcale, rozgrywając tylko 3 mecze, Tym samym El Żychlino dołączyło do F.C. Bianconeri i mimo zajęcia miejsca ponad strefą spadkową, zostało zdegradowanie do 2 ligi ze względu na niewystarczającą aktywność meczową.

8. FC Protezy (11, 4-0-7, 34:57, 12)

Protezy to zespół, który dołączył do 1 ligi w marcu 2015 roku. Po 4 porażkach odniósł on dwa zwycięstwa nad Athletic Football Team, a następnie przegrał 3 kolejne spotkania. W dwóch swoich ostatnich meczach team, który rozegrał najmniejszą ilość gier w 1 lidze, pokonał dwukrotnie już pewny mistrzostwa zespół FC Katy. Nie uchroniło to jednak beniaminka przed spadkiem do niższej ligi.

9. Świata Klasowa (14, 4-0-10, 68:126, 12)

Zdobywca Pucharu Konina z sezonu 2013/2014 oraz czwarty zespół zeszłorocznych rozgrywek w tym sezonie mocno rozczarował. Piłkarze Światy zostali rekordzistami pod względem ilości czasu bez rozegranego meczu ligowego (219 dni), pozostając nieaktywnymi od 19.10.2014 do 26.05.2015. Przez większą część sezonu ekipa Bartka Sochy zamykała tabelę z ujemnym dorobkiem punktowym, ze względu na nieuzupełnione profile zawodników. Ten problem udało się już kapitanowi rozwiązać, odjęte punkty zostały przywrócone, a w ciągu ostatnich 5 tygodni sezonu Światowcy zagrali 7 razy. Jak się okazało, nie pomogło to jednak zespołowi utrzymać się w 1 lidze i nowy sezon rozpocznie on na drugim poziomie rozgrywkowym.

10. Athletic Football Team (31, 4-0-27, 78:190, 12)

Czy można być zwycięzcą, zajmując ostatnie miejsce w tabeli? Oczywiście, że można! Athletic Football Team to jedno z najbardziej pozytywnych zaskoczeń zakończonego sezonu. Drużyna ta, pomimo że rozpoczęła rywalizację w 1 lidze dopiero 14 marca 2015 roku, w samym tylko czerwcu rozegrała więcej spotkań niż większość ligowców przez cały sezon. Oczywiście fantastyczna aktywność zakończyła się zwycięstwem w czerwcowym Rankingu Powerade, a zapas napojów Powerade, który zespół otrzymał jako nagrodę, na pewno pomoże w przygotowaniach do sezonu 2015/2016. Mimo słabych wyników sportowych (4 wygrane w 27 meczach) Team Ambasadorów konińskich rozgrywek zadecydował, że dzięki aktywności, mogącej stanowić wzór dla innych ekip, drużyna ta pozostanie w 1 lidze w rozpoczynającym się sezonie.

Podsumowując, sezon 2014/2015 był sezonem, który przyniósł sporo pozytywnych zdarzeń (KS Elpak Konin uczestniczył w Finale Mistrzostw Polski Ligi Nike Playarena, nowy mistrz Konina – FC Katy, zwycięstwo Athletic Football Team w rankingu Powerade), jednak cień na pozytywy rzuca drastyczny spadek aktywności w porównaniu z sezonem 2013/2014 oraz otrzymane w związku  z tym tylko jednego miejsca na turnieje ogólnopolskie. Warto mimo wszystko docenić to, co udało się osiągnąć, a mianowicie niemal stuprocentowe wyeliminowanie profili bez zdjęć w 1 lidze oraz konsekwentną walkę z nieaktywnością, która zakończyła się degradacją do 2 ligi nieaktywnych ekip. Ponadto, wzmocniony został Team Ambasadorów (2 nowe osoby) i zwiększona została aktywność w mediach społecznościowych i na stronie miasta w serwisie Playarena. Toczące się prace nad nowym miejskim regulaminem rozgrywek oraz duże prawdopodobieństwo wprowadzenia terminarza pozwalają natomiast mieć nadzieję na to, iż krok w tył, jakim według wielu był zakończony sezon, to tylko rozbieg do wykonania skoku jakościowego, jakim będzie w konińskiej Lidze Nike Playarena sezon 2015/2016.

Więcej z tej kategorii