Sekrety kapitana #2: KS KONIN

Drużyna KS KONIN to team z najwyższej półki. W sezonach 2012/2013 i 2014/2015 drużyna ta zajmowała drugą lokatę w konińskich rozgrywkach, a mistrzostwo wywalczyła w sezonie 2013/2014. KS KONIN reprezentował naszego na Mistrzostwach Polski w 2014 roku, które odbywały się w Gryfinie. Podsumowanie tamtej imprezy znajdziecie tutaj.

Łukasz Majewski: Dawid, przejąłeś funkcję kapitana KS Konin, jako kolejna osoba z rzędu, po tym, jak ja przestałem nim być. Jak postrzegasz obowiązki człowieka odpowiedzialnego za całą drużynę?

Dawid Głowacki: Przede wszystkim to wiele rozmów dotyczących terminów i ludzi. Pisanie, dzwonienie. Jednym słowem takie małe “call center”.

Zgodzisz się ze mną, gdy powiem ze funkcja kapitana jest ciężką pracą wymagającą pełnej gotowości i ciągłego trzymania ręki na pulsie? Co sprawia Ci najwięcej problemów?

Tak, zdecydowanie to ciężki orzech do zgryzienia. Najtrudniej chyba dopasować terminy meczów do możliwości ekipy. Wiadomo, jednemu pasuje wtorek, innemu środa. Trudno każdemu dogodzić, więc trzeba kombinować i prowadzić “negocjacje” zarówno z własną ekipą, jak i rywalami.

Jesteście liderem tabeli wszech czasów, mając przewagę 12 punktów nad drugim Elpakiem. W obecnym sezonie tracicie jednak na ten moment do tej drużyny 3 oczka. Jak oceniasz Wasze szanse na drugie mistrzostwo Konina?

Na tabele wszec hczasów nie ma co spoglądać. Liczy się tu i teraz. Jeśli się nie mylę, to do końca ligi zostało chyba 10 kolejek. W tym czasie został nam tylko jeden mecz z Elpakiem. Jeżeli zagramy na sto procent, pokonując wszystkich łącznie z nim, to kto wie. To jest piłka i w niej dzieją się różne rzeczy. Musimy liczyć przede wszystkim na siebie, ale i potknięcie Elpaku. O to w naszej lidze będzie jednak trudno. Chłopaki posiadają mocno zgraną ekipę i jest chyba tylko jedna drużyna zdolna urwać im punkty na tę chwilę. Jak się nie uda zdobyć mistrzostwa, to chcemy powalczyć o puchar, który jest bardzo łakomym kąskiem.

W poprzedniej edycji Pucharu Konina odpadliście w pierwszym meczu z późniejszym finalistą rozgrywek. W tej edycji macie za sobą już dwumecz z AKP, a w ćwierćfinale czekają na Was Gąsiory FC. Jaki cel postawiłeś drużynie w tych rozgrywkach?

Wygrana. Nie ma innego celu. W finale spotykamy się z Elpakiem i wygrywamy. Stan rywalizacji będzie wtedy wynosił 2:2, więc będzie potrzebne 5 spotkanie, by wyłonić najlepszego.

Skład drużyny KS KONIN na tą chwilę liczy 31 zawodników. To więcej niż nie jeden klub w ligach PZPN-u. Skąd zapotrzebowanie na tak szeroką ławkę?

Jak sam wiesz, a znasz nas wszystkich w KS Konin, tylko kilka osób ze składu nie pracuje. Reszta to ludzie pracujący w różnych miejscach i godzinach i nie każdy może być na danym meczu. Każdy jest jednak ważnym zawodnikiem, bo jeden uzupełnia drugiego, ale tak średnio, na spotkaniu pojawia się 12-13 osób.

Jako zawodnik, który jest w rozgrywkach Playarena praktycznie od początku ich istnienia w Koninie, jak oceniasz obecny sezon z terminarzem?

Jest dobrze. Dzięki niemu nie ma niepotrzebnego zamieszania, tak jak bywało kiedyś.

Zbliżają się wielkimi krokami mistrzostwa Europy we Francji. Zdradź proszę swoje typy na mecze grupowe Polaków, które będziesz stawiał w Fortunie.

Polska – Irlandia Płn. 2:1, Niemcy – Polska 1:1, Ukraina – Polska 0:2.

Czyli według Ciebie uzbieramy 7 punktów. Czy wróżysz awans Polaków z pierwszego miejsca? Co osiągnie Polska pod wodzą Lewandowskiego?

Myślę, że wyjdziemy z drugiego miejsca w grupie, z gorszym bilansem bramek od Niemców. 1/4 finału jest jak najbardziej w zasięgu naszej kadry.

Niewątpliwym liderem reprezentacji jest Robert Lewandowski. Powiedz, co najbardziej podziwiasz w grze Polaka?

Ogólne podejście do sprawy i całokształt. Gościa olała Legia, więc lepiej dla nas, bo grał w Lechu (śmiech). Miał jasno postawiony przed sobą cel i realizuje go w stu procentach. Dra w jednym z największych klubów na świecie, jest kapitanem reprezentacji, która pod jego dowodzeniem stała się liczącą się w Europie siłą.

Uważasz, że w naszych rozgrywkach są zawodnicy z pokolenia Lewandowskiego?

Z pewnością.

Podsumowując, jesteście w rozgrywkach już czwarty sezon. Niewiele drużyn zostało z nami od tamtego czasu. Dlaczego warto grać w rozgrywkach Playarena Konin?

Zostaliśmy my, Elpak, Katy i Bianco, które gra w 2 lidze. Dla nas to forma spędzenia czasu, chęć poczucia magii rywalizacji z innymi. Rozgrywając ligowe pojedynki, można przy okazji wywalczyć przepustkę na Mistrzostwa Polski i wtedy wszystko zaczyna się od nowa, a emocje sięgają zenitu.

Dziękuję za rozmowę. Czy chcesz coś dodać od siebie na zakończenie rozmowy?

Dziękuję również. Na zakończenie życzę wszystkim wytrwałości w regularnym rozgrywaniu meczów, bo nie wychodzenie na boisko psuje statystyki całego miasta, co grozi utratą szansy na większą liczbę przepustek na Mistrzostwa Polski. Powodzenia!

Więcej z tej kategorii