Sekrety kapitana #3: KS ELPAK KONIN

Elpak to najbardziej utytułowana drużyna w Koninie. W sezonie 2012/2013 zdobyła tytuł mistrzowski, a w sezonach 2013/2014 i 2014/2015 zdobywała trzecie miejsce. Ponadto, reprezentowała nasze miasto na dwóch turniejach Mistrzostw Polski. Raz udało jej się awansować do turnieju finałowego, który odbywał się w Warszawie na stadionie Polonii Warszawa. Podsumowanie tamtych zawodów znajdziecie tutaj. Na dzisiejszej “wywiadówce” mamy przyjemność gościć Piotrka Musiała, kapitana drużyny KS Elpak Konin.

Łukasz Majewski: Pierwszy sezon w rozgrywkach Playarena to Wasza dominacja. W kolejnych dwóch zajmowaliście trzecią lokatę, a w obecnym jesteście liderem i macie 3 punkty przewagi nad KS KONIN. Czy już możecie świętować drugi tytuł mistrzowski?

Piotr Musiał: Ze świętowaniem poczekamy do ostatniej kolejki. Fakt, czujemy się pewnie na pierwszym miejscu w tabeli i zdobycie mistrzostwa Konina w tym sezonie jest dla nas obowiązkiem. Tegoroczne rozgrywki związane są terminarzem, a więc ich forma ma możliwie najbardziej sprawiedliwy charakter, bo każdy zespół rozegra identyczną ilość spotkań. Dlatego właśnie liczymy, że to my będziemy na miejscu lidera po ostatnim spotkaniu sezonu.

Jak wspominasz turnieje ogólnopolskie Ligi Nike Playarena?

Turnieje eliminacyjnew Łodzi i Gryfinie oraz finał w Warszawie zaskoczyły nas przede wszystkim świetną organizacją i wysokim poziomem piłkarskim. Szczególnie dwudniowe zawody finałowe na stadionie Polonii Warszawa zrobiły na nas ogromne wrażenie. Choć wynik sportowy był raczej mizerny, to myślę, że dla wszystkich zawodników naszej drużyny była to piłkarska przygoda życia.

Szczególnie dobre wspomnienia macie z Gryfina, gdzie udało Wam się dostać aż do ćwierćfinału.

Tak, turniej w Gryfinie również był wyjątkowy. Weszliśmy w ten turniej słabo. Po dwóch meczach grupowych straciliśmy niemalże nadzieję na awans dalej, jednak w ostatecznym rozrachunku, lepszym bilansem bramek, udało nam się wyjść z grupy. Mecz 1/8 finału to była walka o wszystko, czyli przepustkę na turniej finałowy do Warszawy. Pamiętam wspaniały doping chłopaków z KS Konin i Sparty Zdechłe Żółwie, którzy zdzierali sobie gardła, motywując nas do walki. Udało się, wygraliśmy spotkanie i do następnego ćwierćfinałowego przystąpiliśmy już na totalnym luzie. Mimo że zagraliśmy bardzo dobrze, po dogrywce przegraliśmy z późniejszym finalistą turnieju. Dla nas było najważniejsze jednak to, że mieliśmy w ręku przepustkę na finał do stolicy.

Waszą największą bolączką na turniejach ogólnopolskich były problemy kadrowe. Czy jak zdobędziecie przepustkę na MP w tym sezonie, pojedziecie na nie w najsilniejszym ligowym składzie?

O ile na turniejach półfinałowych w Łodzi i Gryfinie mieliśmy całkiem niezły zespół, to już na turniej finałowy do Warszawy pojechaliśmy w bardzo okrojonym i można powiedzieć eksperymentalnym składzie. Odbiło się to niestety na wyniku. Problemy kadrowe wynikają z tego, iż w naszym zespole jest sporo osób, na co dzień trenujących w klubach piłkarskich. Ten czas, kiedy z reguły rozgrywane są MP, to okres obozów przygotowawczych w klubach. Mamy jednak nadzieję, że tym razem obozy nie zbiegną się terminowo z zawodami ogólnopolskimi i będziemy mogli na nie pojechać naszym najsilniejszym składem.

Przejąłeś funkcję kapitana po Kamilu Szumińskim. Jak radzisz sobie z obowiązkami i czy nie kolidują one z nauką na studiach?

Każdy kapitan wie, że rola umawiania spotkań i zbierania składu to naprawdę żmudna i czasochłonna robota. Nieoceniona dla mnie jest pomoc naszego wicekapitana – Adama Andrzejczyka. Podzieliliśmy się obowiązkami w ten sposób, że ja umawiam mecze z kapitanami innych drużyn, a Adam organizuje nasz skład na ten mecz. W ten sposób udaje nam się wszystko sprawnie prowadzić. Mimo że na co dzień studiuję i mieszkam w Poznaniu, to zawsze znajduję czas na organizację spotkań i co weekend jestem w Koninie, by w nich zagrać.

W poprzedniej edycji Pucharu Konina odpadliście w półfinale z drużyną Światy Klasowej. W obecnej edycji jesteście już w ćwierćfinale, gdzie trafiliście na aktualnych mistrzów. Pierwszy mecz zakończył się na Waszą korzyść. Czy zwycięstwo 10 bramkami oznacza, że mogę Wam już gratulować awansu do półfinału?

Ciężko byłoby roztrwonić wynik 10:0 z pierwszego meczu, jednak drużyna FC Katów jest zawsze nieprzewidywalna i nie raz sprawiła nam wiele kłopotów. Cel dla nas jest jednak oczywisty – zdobyć Puchar Konina.

Jako zawodnik, który jest od początku rozgrywek Playarena w Konine, jak oceniasz sezon, w którym 1 liga toczy się zgodnie z terminarzem?

Tak jak już wspomniałem, terminarz sprawia, że całe rozgrywki stają się sprawiedliwe. Każda z drużyn ma docelowo do rozegrania identyczną ilość spotkań, a o końcowym układzie tabeli decydują zgromadzone w tych spotkaniach punkty. Pozwala to uniknąć różnego typu sytuacji, kiedy to jeden zespół potrafił rozegrać przykładowo o 10 spotkań więcej niż zespół na miejscu kolejnym. Bez wątpienia wprowadzenie terminarza to najlepsza decyzja dla naszych rozgrywek i powinna być ona utrzymana w kolejnych sezonach.

Zbliżają się wielkimi krokami mistrzostwa Europy we Francji. Zdradź proszę swoje typy na mecze Polaków, które będziesz stawiać w Fortunie.

Polska – Irlandia Płn. 2: 0, Niemcy – Polska 1: 1, Ukraina – Polska (1: 2).

Czyli uzbieramy 7 punktów. Czy przewidujesz awans Polaków z pierwszego miejsca? Co według Ciebie jest w stanie osiągnąć polska reprezentacja?

Dwa zwycięstwa i remis z Niemcami to optymistyczna wizja, ale zdecydowanie możliwa do zrealizowania. Przy lepszym bilansie bramkowym mamy szanse na wyjście z grupy z pierwszego miejsca. Liczę na to, że cała reprezentacja zapracuje na tak długo wyczekiwany sukces na EURO i zaspokoi tym samym oczekiwania kibiców.

Niewątpliwym liderem naszej kadry jest Robert Lewandowski. Powiedz, co najbardziej podziwiasz w grze Polaka?

Ciężko wybrać w jego grze jeden największy atut. Jest bardzo silnym fizycznie zawodnikiem, potrafiącym utrzymać się przy piłce z obrońcą na plecach, a ponadto, ma niesamowity instynkt strzelecki, dobry drybling, szybkość. Jednym słowem, napastnik światowej klasy. Mam nadzieję, że jako lider naszej reprezentacji poprowadzi ją do takiego wyniku na ME, który będziemy mogli spokojnie uznać jako duży sukces.

Uważasz, że w naszych rozgrywkach są zawodnicy z pokolenia Lewandowskiego?

Robert Lewandowski jest niewątpliwie obecnie najlepszym polskim piłkarzem. Jest marką rozpoznawalną na całym świecie. Dla ogromnej ilości osób jest ikoną, którą podziwiają i chcą naśladować wszyscy. Bez wątpienia wiele młodych dzieciaków, zarówno kopiących piłkę w naszych rozgrywkach, jak i tych grających sobie rekreacyjnie na orliku, należy do pokolenia Lewandowskiego.

Jesteście w naszych rozgrywkach już czwarty sezon. Niewiele drużyn zostało z nami od tamtego czasu. Dlaczego warto rywalizować w Playarena Konin?

Dla mnie osobiście to fantastyczna kontynuacja przygody gry w piłkę, którą zacząłem już spory czas temu w Górniku Konin. Po tym, jak przestałem trenować w klubie, wciąż ciągnęło mnie do grania i trafiłem tutaj. Rozgrywki Playarena są absolutnie najlepszym wyborem dla tych, którzy chcą bawić się tym pięknym sportem, a przy tym walczyć o realne cele, jakimi są Mistrzostwa Polski czy wszelkie inne dodatkowe turnieje mistrzowskie organizowane w ramach rozgrywek Playarena.

Dziękuję za poświęcony czas na rozmowę. Czy chcesz coś dodać od siebie na zakończenie rozmowy?

Również dziękuję za rozmową. Na koniec chciałbym wszystkich serdecznie zachęcić do uczestnictwa w naszych rozgrywkach, założenia drużyny i poświęcenia się tej przygodzie, bo to naprawdę coś więcej niż zwykłe kopanie piłki na orliku. Samo uczestnictwo w naszej “playarenowej” społeczności to naprawdę ogromna frajda.

Więcej z tej kategorii