Start sezonu za nami. Podsumowujemy pierwszą kolejkę 1 ligi!

Pierwsza seria spotkań konińskiej Ligi Nike Playarena za nami. Najciekawszym pierwszoligowym spotkaniem tego tygodnia był mecz FC Katy – KS Konin. Byli Mistrzowie Konina okazali się lepsi od obecnych pokonując ich 7:5. Ciekawie zapowiadało się także spotkanie rewelacji 2 ligi KS Orlico Konin z KS Elpak Konin, jednak niespodzianki nie było 3 drużyna zeszłego sezonu pewnie pokonała beniaminka 7:3. Do największej niespodzianki doszło w spotkaniu lidera Gąsiorów FC, który dość niespodziewanie tylko zremisował z K.K.S. Chuwdu K.K.S.

FC Protezy 10:4 AKP Konin
06.09.2015, godz. 10:00 (boisko przy Gimnazjum nr 6)

Mecz rozegrany już na tydzień przed ostatecznym terminem zakończył się gładkim zwycięstwem faworyta. FC Protezy, dzięki zwycięstwu różnicą 6 goli, objęły pozycję wicelidera 1 ligi i przedłużyły passę spotkań bez porażki do 8. Wśród strzelców 8. ekipy zeszłego sezonu 1 ligi wyróżnił się Piotr Paczka. Najlepszy strzelec drużyny pokonał bramkarza AKP Konin trzykrotnie. Postawa zespołu AKP nadal pozostaje niewiadomą. Team Mateusza Nurkiewicza przeplata zwycięstwa porażkami. FC Protezy wyrastają natomiast na czarnego konia rozgrywek i zespół, który może sporo namieszać w czołówce, jeśli tylko uda się mu zachować regularność gry.

 

FC Katy 5:7 KS Konin
09.09.2015, godz. 19:00 (Orlik przy Z.S. im. M.Kopernika)

Kolejny hit 1. kolejki już od samego początku obfitował w sytuacje podbramkowe. Wynikały one jednak nie tyle ze składnie przeprowadzanych ataków, co z błędów defensywy. Pierwsze trzy bramki zdobyli Mistrzowie Konina z sezonu 2013/2014. Najpierw po strzale Damiana Tylaka z rzutu wolnego błąd popełnił bramkarz FC Katów, na 2:0 podwyższył Radosław Oźmiński, a trzecią bramkę zdobył ponownie Damian Tylak, wykorzystując zbyt krótkie podanie głową obrońcy do bramkarza. Wysokie prowadzenie uśpiło czujność KS Konin i ekipa FC Katów wzięła się za odrabianie strat. Mimo świetnej postawy bramkarza KS-u Macieja Nowickiego, za sprawą trafień Adama Anteckiego, Piotra Borkiewicza oraz dwukrotnie Bartka Borkiewicza zespół FC Katy jeszcze przed przerwą zdołał wyjść na prowadzenie 4:3. Po zmianie połów drużyna FC Katy nadal atakowała, czego efektem była kolejna bramka autorstwa Adama Anteckiego. Taki wynik osłabił jednak koncentrację aktualnych Mistrzów Konina i kolejne bramki strzelali już tylko zawodnicy KS Konin. Po 2 bramki zdobyli wicekról strzelców z zeszłego sezonu Adam Werchlewski oraz trzeci zawodnik tej klasyfikacji Damian Tylak. FC Katy nie potrafiły już odpowiedzieć na ofensywę przeciwnika i mecz zakończył się wynikiem 7:5 dla KS Konin.

Iskra Konin 3:0 Sparta Zdechłe Żółwie
12.09.2015, godz. 18:00 (boisko przy Gimnazjum nr 6)

Spotkanie zaplanowane na sobotni wieczór nie doszło do skutku ze względu na fakt, iż drużynie Sparty Zdechłe Żółwie nie udało się skompletować składu. W konsekwencji drużynie Iskry Konin zostanie przyznane zwycięstwo walkowerem i po lipcowej porażce z ekipą Gąsiory FC oznacza to jej pierwsze punkty na najwyższym szczeblu konińskich rozgrywek.

KS Elpak Konin 7:3 KS Orlico Konin
13.09.2015, godz. 10:00 (boisko przy Gimnazjum nr 6)

Starcie, które wzbudzało ogromne zainteresowanie. Z jednej strony rewelacja 2 ligi, zespół, który wywalczył awans praktycznie w 10 dni, czyli KS Orlico Konin. Z drugiej strony drużyna, dla której każdy inny wynik niż mistrzostwo miasta będzie poniżej oczekiwań – KS Elpak Konin. Orlico dodatkowo wzmocnione transferem „last minute” w postaci Kornela Broniszewskiego pozyskanego ze Sparty Zdechłe Żółwie, który de facto też ma za sobą grę w Elpaku. KS Elpak Konin w mocno okrojonym składzie, bez ławki rezerwowych. Wydawać by się mogło, że wynik może pójść w każdą stronę, jednak piłkarze Elpaku bardzo szybko pokazali beniaminkowi miejsce w szeregu. Już po minucie gry było 1:0 dla brązowych medalistów minionych rozgrywek, a jeszcze przed przerwą bramkarz Orlico musiał wyciągać piłkę z siatki kolejne 3 razy. Po wznowieniu gry nowy nabytek Kornel Broniszewski odwdzięczył się za kredyt zaufania, lecz na bramkę zdobytą przez Orlico Elpak odpowiedział kolejnymi dwoma trafieniami. Następnie Mistrzowie Konina z sezonu 2012/2013 spokojnie kontrolowali przebieg gry już do końca spotkania, wygrywając ostatecznie 7:3.

K.K.S. Chuwdu K.K.S. 3:3 Gąsiory FC
13.09.2015, godz. 13:00 (boisko przy Gimnazjum nr 6)

Lider konińskich rozgrywek bieżącego sezonu oraz niespodziewany pogromca Mistrzów Konina FC Katów kontra zespół, który przez wielu skazywany jest na walkę o utrzymanie. Wskazanie faworyta w tym spotkaniu było dość oczywiste, jednak jak to często bywa, boisko zweryfikowało przedmeczowe prognozy. Już od pierwszych minut spotkanie było wyrównane i co jest charakterystyczne dla tzw. „meczów walki”, nie obfitowało w wiele sytuacji strzeleckich. Wynik dopiero pod koniec pierwszej połowy otworzył pomocnik Gąsiorów Kamil Szczap, dobijając do pustej bramki strzał kolegi z drużyny, odbity przez bramkarza K.K.S. Chuwdu K.K.S. . Początek drugiej połowy to również walka o opanowanie środka boiska, jednak kiedy zaczęło się wydawać, że wyrównanie stanu meczu wisi w powietrzu, zawodnik lidera rozgrywek wykorzystał błąd obrońcy i w sytuacji sam na sam podwyższył na 2:0. Strata bramki zmotywowała team Chuwdu do jeszcze większego zaangażowania się w ofensywę, co przyniosło efekt w postaci zdobycia 3 kolejnych bramek. Coś, co mogło stać się sensacją, pozostało jednak co najwyżej niespodzianką, ponieważ Gąsiory FC wyrównały na kilka minut przed końcem spotkania, ostatecznie ustalając wynik meczu na 3:3.

 

Więcej z tej kategorii