Łukasz Pietrzak oto moja historia z Minifootball!

Witaj, od kiedy uczestniczysz w rozgrywkach piłki 6 osobowej w Koninie? Pamiętasz jak to się zaczęło? Co zmieniło się w twoim życiu gdy dołączyłeś do rozgrywek?

Łukasz: Witam. O matko… myślę że był to jakoś rok 2012-2013 kiedy to odezwał się do mnie kapitan a zarazem założyciel drużyny Zatorze – Tomasz Mikulski (obecnie kapitan drużyny Pędzące Naleśniki ) którego z tego miejsca serdecznie pozdrawiam i dziękuje za wsparcie w powrocie na boisko. Ciężko powiedzieć po takim czasie czy był to mecz czy powołanie ale na pewno spodobał mi się jego pomysł i wspólnymi siłami udało nam się stworzyć na prawdę bardzo fajną i mocną ekipę. Za dużo to się w moim życiu nie zmieniło. Doszły nowe rozgrywki do terminarza meczy, nowe wyzwania którym chciałem podołać i się sprawdzić. Dzięki grze na pewno poznałem bardzo dużo fajnych i wartościowych ludzi oraz miałem możliwość zmierzenia się z zawodnikami z całej Polski w turniejach ogólnopolskich.

Powiedz co przyciąga do ligi Minifootball? Przed nami 7. Puchar Konina Minifootball w zmienionej formule. W kim upatrujesz faworyta i czy puchar powinien być otwarty dla drużyn z zewnątrz?

Łukasz: Na pewno chęć wyjścia z domu i spotkania się z kolegami bo w dzisiejszych czasach ciężko jest wyjść gdzieś normalnie i pogadać a tu przy okazji można jeszcze się poruszać oraz poczuć smak rywalizacji. Jeśli chodzi o Puchar Konina w Minifootball to mam dwóch faworytów ELPAK KONIN i Pędzące Naleśniki.


Zwracam się do Was z ogromną prośbą o pomoc dla Łukasza! Podczas kwietniowego treningu doznał kontuzji kolana, która wyklucza go ze wszelkich rozgrywek a wręcz ze sportowego trybu życia. Po wyniku rezonansu okazuje się, ze Badi ma zerwane więzadło krzyżowe przednie, uszkodzoną łąkotkę, naciągnięte więzadła poboczne, uszkodzony przyczep więzadła pobocznego strzałkowego, złamanie pod chrzęstne kłykcia bocznego kości udowej. Kontuzja okazała się na tyle poważna, że niezbędna jest kosztowna operacja oraz długa rehabilitacja, które mogą pomoc w powrocie do normalnego funkcjonowania.


Myślę że w tym sezonie to już nie zagram w żadnych rozgrywkach ale po nowym roku na pewno wrócę. Z tego miejsca chciałbym podziękować wszystkim którzy pomagają mi i wspierają w powrocie na boisko. DZIĘKUJE ! <3  Dobro powraca !

Więcej z tej kategorii